Lyra chciała wyrwać nadgarstek z uścisku Alarica.
Ale nie mogła.
Jej nadgarstek był mocno zaciśnięty w dłoni Alarica.
– Co ty wyprawiasz? Puść mnie! – wycedziła Lyra przez zęby.
– Co to, do diabła, jest? Odpowiedz mi!
Lyra poczuła nagły błysk gniewu.
– Jak myślisz, co to jest? – warknęła. – To pierścionek, ewidentnie!
Alaric wyglądał na wściekłego, jakby zaraz miał zmiażdżyć jej nadgarstek.
– To p
















