Było to długie i głębokie wycie wilka, po którym nastąpił hałas walki dużej grupy.
– To od Północnej Bramy! – Rowena gwałtownie zwróciła głowę w stronę Lyry: – Gammo Lyro! Co robimy?
Nawet w tym momencie żaden z nich nie znał planu bitwy, z wyjątkiem Lyry.
Nie byli pewni, czy powinni zostać tam, gdzie są, czy ruszyć innym z pomocą.
Lyra odpowiedziała krótkim skinieniem głowy: – Chodźmy im pomóc.
S
















