Wszyscy w pokoju zwrócili się ku Lyrze, która zmarszczyła brwi na pytanie Garreta.
– Język wyrzutków? O czym ty mówisz? – zapytała.
Garret wyglądał na opornego. Po długim westchnieniu kontynuował: – Początkowo nie chciałem nic mówić, ale skoro już rzucamy nazwiskami… Pamiętasz to dziwne wycie, które usłyszeliśmy? Nikt z nas nie wiedział, co ono oznacza. Ale twój strażnik, Krixus, zrozumiał je bezb
















