– Ty? – powtórzył Julian, wysoko unosząc brew.
– Ale czy nie uważasz, moja droga, że masz teraz zbyt wiele na głowie? – Hestia spojrzała na Selene z czułością. – Wciąż użerasz się z Alfą Alarikiem. Boję się, że całkiem się wyczerpiesz...
– Ale to pilniejsze! Poza tym nie ufam żadnej innej głupiej i brzydkiej babie. Żadna z tych zdzir nie jest dość ładna, by Leander na nią poleciał. Tylko ja mogę t
















