Wszyscy podążyli wzrokiem za palcem Lyry. Zobaczyli osobę, którą wskazywała.
Garret.
Na twarzach wszystkich malowało się osłupienie. Po krótkiej pauzie Stellan pierwszy wybuchnął śmiechem.
– Czy ty do reszty postradałaś zmysły, Lyra? – zakpił z niedowierzaniem. – To jest Garret, do jasnej cholery! Gamma z Ashen Talon! Jeśli mówisz, że on jest kretem, to naprawdę nie wiem, komu możemy ufać!
Nawet M
















