Vivienne chwyciła pióro. Gorączkowo zapisała:
„Coś jest nie tak z tym człowiekiem na zewnątrz. Musimy powiedzieć Gammie Lyrze!”
Selene spojrzała na jej pismo.
— Masz na myśli Severusa? To miejscowy kowal. Co niby może być z nim nie tak? — powiedziała przeciągle.
Vivienne zagryzła wargi z niepokoju. Pomachała rękami i dopisała kolejną linijkę:
„To nie jest kowal! Znam go!”
— Och? — Selene uśmiechnę
















