Świadkiem, z którym Lyra chciała porozmawiać, była Maeva.
Choć Belial nie był dla Maevy zbyt miły, bardzo jej ufał. Zabierał ją na pierwsze zawody między watahami, a nawet pozwolił jej pełnić funkcję zastępczej trenerki podczas swojej nieobecności.
Maeva musiała wiedzieć coś o jego brudnych interesach.
Jedynym problemem było to, czy zechce opowiedzieć Lyrze o wszystkim, co wie.
Wyglądało na to, że
















