Pół godziny później na podwórze przed domem Beliala wyległa spora grupa żołnierzy. Po drodze przyciągnęli uwagę wielu osób, więc teraz podążał za nimi tłum gapiów, obserwujący wszystko z zapartym tchem.
Wśród gapiów rozgorzały dyskusje:
– O co ten cały raban? Dlaczego tyle osób idzie do domu Gammy Beliala?
– Pytałem jednego z żołnierzy… powiedział, że Gamma Belial dopuścił się poważnego przestępst
















