– Eric? – Mój głos się łamie, a ja w tej chwili nienawidzę samej siebie za to, że brzmię tak słabo. – C-Co ty tutaj robisz?
– To wszystko, co masz mi do powiedzenia po tym, jak kazałaś mi czekać pół godziny, Aniele? – Podchodzi z łagodnym wyrazem twarzy i równie potulnym tonem – takim, który z jakiegoś powodu sprawia, że czuję niepokój...
– Nawet nie wiedziałam, że tu jesteś.
Bo gdybym wiedziała,
















