Od chwili, gdy zobaczyłam tę wiadomość, wszystko wokół mnie zdawało się przesuwać w zwolnionym tempie. Julian wyszedł spod prysznica, przyniósł nam śniadanie… A potem wróciliśmy do siebie. Każde poszło w swoją stronę.
Nie miałam odwagi o tym wspomnieć, a Julian również nie wydawał się poruszony wiadomością na ekranie… To wyglądało tak naturalnie, tak błaho. I może takie jest… Dlaczego więc czuję t
















