Natalie czuła się tak, jakby cała energia została wyssana z jej ciała. Nie mogła wyrwać się z jego szponów i mogła jedynie drżeć ze złości w jego ramionach.
Choć całował ją szorstko, nie posunął się do niczego więcej.
Kiedy zwolnił uścisk, jej umysł wciąż był zamroczony brakiem tlenu, a wzrok nieostry.
<i>Poza tą nocą sześć lat temu... nigdy wcześniej nie całowałam mężczyzny. Tamtej nocy byłam tak
















