Franklin zerknął na Sophię i zapytał słabym głosem:
– Sophia, czy mam halucynacje z tęsknoty za nią?
Sophia pokręciła głową. Jej oczy przepełniła radość, gdy zerwała się z miejsca i pobiegła w stronę drzwi.
Stanęła na palcach i przekręciła zamek.
Gdy drzwi otworzyły się z cichym kliknięciem, Natalie ujrzała Sophię ubraną w żółtą, tiulową spódniczkę.
Dziewczynka ściskała w ramionach pluszowego misi
















