Natalie wyszła z przebieralni, gdy tylko skończyła się przebierać.
Po wyjściu natychmiast zobaczyła Samuela i dzieci, również ubranych w pasujące do siebie stroje.
– Tak jak myślałem, świetnie na tobie leży. Nie spodziewałem się niczego mniej po damie, na której zawiesiłem oko. – Franklin posłał jej promienny uśmiech, po czym kontynuował tonem nieznoszącym sprzeciwu: – Tatusiu, zrób zdjęcie mi i N
















