Atmosfera w salonie posiadłości Watsonsów stała się ciężka.
Pomógłszy Natalie stanąć prosto, Shawn spojrzał surowo na Mandy.
„Co ty robisz, ciociu Mandy?”
Zanim Mandy zdążyła cokolwiek powiedzieć, Chris chwycił ją za ramiona i rzekł obojętnie: „Shawn, czyż nie wyraziła się jasno? Ręka jej się omsknęła”.
„Ty...”
„Już przeprosiła. Czego więcej od niej chcesz?” Chris kontynuował: „Bez względu na wszy
















