Natalie próbowała się wyrwać, ale na próżno. Duża dłoń Samuela mocno ściskała jej rękę, nie zdradzając zamiaru puszczenia.
Z jakiegoś powodu Natalie czuła się kochana, gdy dłoń Samuela przylegała do wierzchu jej dłoni.
Minęło wiele czasu, odkąd ktoś trzymał ją za rękę tak mocno i czule po śmierci jej matki.
W tamtej chwili zerknęła na twarz Samuela i poczuła dziwne ciepło wypełniające jej serce.
C
















