Natalie pozostała beznamiętna.
Rodzina Watsonsów nie miała pojęcia o akupunkturze. Dlatego wyjaśnianie im sytuacji było dla niej zwykłą stratą czasu.
Rzuciwszy okiem na tłum, podeszła pewnym krokiem do Maxa i wyjęła igły z jego ciała.
Kryształowe igły były jej rodzinną pamiątką, podarowaną przez dziadka ze strony matki.
Były niezwykle cenne i bezcenne, gdyż każda z nich została wykonana z rzadkieg
















