Po tych słowach Natalie wyrwała rękę z uścisku Samuela.
– Nie ma się czym martwić – powiedziała, biorąc bandaż i przyciskając go do rany. – Mimo że jestem koronerem, wciąż posiadam wiedzę medyczną. Bardzo dobrze znam stan mojego urazu.
Samuel zmrużył oczy, wyczuwając, że Natalie próbuje postawić między nimi granicę.
Jak tylko się do niej zbliżał, ona się dystansowała.
Jego troska ją drażniła.
„Jak
















