Natasha prychnęła, jakby usłyszała najśmieszniejszy żart świata.
– Cenę rynkową? Ależ masz tupet! Wiesz, ile te buty kosztują, i myślisz, że stać cię na zwrot pieniędzy?
Natalie zmierzyła ją spokojnym wzrokiem.
– Jeśli nie chcesz, żebym płaciła, to wychodzę.
– Kto powiedział, że nie chcę, żebyś płaciła? To limitowana edycja Ady. Są warte trzysta tysięcy. – Natasha dumnie uniosła podbródek. Powiedz
















