Sebastian również ponaglił Angelę do szybkiego wyjścia. – Kiedy ma atak, staje się innym człowiekiem. Robi się agresywny i brutalny. Może skrzywdzić każdego.
W oczach Angeli pojawił się błysk, ale zamiast wyjść, podeszła i z niepokojem chwyciła Jonathana za ramię. – Jeśli szybko go nie wyleczymy, umrze! – krzyknęła stanowczo Angela. – Nie ruszaj się!
Młoda dziewczyna wyglądała na nieustępliwą, a S
















