Selene wszystko zrozumiała. To była celowa prowokacja wymierzona w Angelę.
– Naprawdę przepraszam, proszę pani. Ten pracownik jest nowy i ma inne godziny pracy, więc niektórzy z nas się nie znają. To nie było celowe – przeprosiła z uśmiechem Selene, po czym zapytała: – Skoro anulowanie rachunku nie jest satysfakcjonujące, co chciałaby pani, abyśmy zrobili?
Do tego czasu inni stopniowo zrozumieli s
















