W porównaniu do krzywd wyrządzonych przez Rodzinę Kinsów, obrażenia, których doznała, były nieistotne. Angela już dawno przestała przejmować się tak błahymi ranami.
Queenie delikatnie ujęła dłoń Angeli i powiedziała: „Chodź do mnie do domu po szkole. Mama i tata wciąż martwią się twoją sytuacją. Choć naszej rodzinie nie przelewa się finansowo, jesteśmy stabilni. Wszyscy pracują, więc utrzymanie ta
















