Decyzja należała wyłącznie do niej. – Nie! – Scarlet odezwała się pierwsza, widocznie wzburzona. – Nie widzieliście? To nie ma nic wspólnego z Fanny. Stella sama wzięła to na siebie i poprosiła Fanny. Fanny nie miała o niczym pojęcia!
Jej słowa trafiły w próżnię.
Jonathan wciąż wpatrywał się w Angelę, oczekując jej opinii.
Po chwili namysłu Angela podniosła głowę i powiedziała: – Jonathanie, prosz
















