Porzucając ich wszystkich: Moje odrodzone życie

Porzucając ich wszystkich: Moje odrodzone życie

Autor: Aeliana Thorne

Rozdział 5 To nie potrwa długo
Autor: Aeliana Thorne
3 mar 2026
Angela otarła łzy i powiedziała: – Moja siostra odmawia jedzenia potraw przyrządzonych przez gospodynię. Twierdzi, że nie może ich przełknąć i jada tylko to, co ja przygotuję. Aby przetrwać, muszę iść na ustępstwa. Wcześniej Angela zawsze wierzyła, że Fanny jest wybredna z powodu jej doskonałych umiejętności kulinarnych. Za każdym razem, gdy jedli posiłek, Fanny komplementowała jej kuchnię i wyrażała swoje upodobanie do dań, które przyrządziła. Zaślepiona komplementami, Angela nie dostrzegała prawdy. Ale teraz widziała to inaczej. Fanny robiła to celowo, traktując ją jak służącą i drwiąc z niej za plecami. Gdy Angela odeszła z niepokojem, kilka kobiet nie mogło powstrzymać westchnień. Naprawdę trudno poznać prawdziwą naturę człowieka. Nigdy by nie przypuszczały, że rodzona córka Kinsów wiedzie życie gorsze od służącej. To była prawdziwa tragedia! Chociaż nie potrafiły w pełni pojąć działań rodziny Kinsów, rozumiały sedno sprawy. Wszystkie nieszczęścia Angeli były spowodowane przez Fanny. Ta adoptowana córka, która zwykle wydawała się posłuszna i rozsądna, miała w sobie złośliwą stronę, której nikt nie mógł przewidzieć. Doprawdy, trudno poznać prawdziwą naturę człowieka! Posiadłość Kinsów była rozległa, ozdobiona różnorodnymi kwiatami, roślinami i kilkoma drzewami laurowymi. Zapach kwiatów unosił się w powietrzu, orzeźwiający i zachwycający. Po wejściu do salonu okazało się, że cała rodzina zebrała się razem, wymieniając prezenty i śmiejąc się. Była to tak harmonijna scena, że człowiek wahał się zakłócić ich szczęście. Początkowo Angela zamierzała ominąć salon i udać się do swojego pokoju, ale została dostrzeżona przez Fanny, która miała bystre oczy i właśnie szła w jej stronę. Fanny czule ujęła dłoń Angeli i uśmiechnęła się radośnie. – Angelo, wróciłaś. Mamy dziś gości w domu. Tata kupił mnóstwo pysznego jedzenia, żeby uczcić nasz wypis ze szpitala. Twoje umiejętności kucharskie są najlepsze, a ja uwielbiam dania, które przygotowujesz. Wszyscy wtedy zauważyli obecność Angeli. Obserwując zbliżające się do siebie Fanny i Angelę, zmarszczyli brwi, a ich miny zrzedły. James podszedł jako pierwszy. Nieufnie spojrzał na Angelę, po czym wyciągnął rękę do Fanny, mówiąc: – Fanny, chodź do mnie. Nie zapominaj, jak zostałaś ranna. Trzymaj się z dala od Angeli. Ona cię skrzywdzi. – James, mówiłam już wiele razy. Angela na pewno tego nie zrobiła... Zanim rozmowa mogła trwać dalej, Zacharias przerwał. – To nie ona to zrobiła, ale pozwoliła zbirom cię dręczyć, Fanny. Przestań jej bronić. Jesteś po prostu zbyt dobra, dlatego Angela tak cię gnębi. Obserwując tę rozgrywającą się scenę, Angela milczała i nie ruszała się z miejsca. Po prostu stała tam cicho. Samuel również podszedł i wręczył Angeli kartkę papieru oraz długopis. – Angelo, skoro już wróciłaś, przeproś szybko Fanny i napisz list ze skruchą. Kiedy popełniasz błąd, powinnaś zachować się odpowiednio. Zerkając na papier i długopis przed sobą, Angela zachichotała. Wzięła czystą kartkę i podarła ją na kawałki, a długopis upadł ciężko na ziemię wraz z jej ruchem. Nikt nie pomyślał, że Angela zrobi coś takiego. Twarz Samuela poczerwieniała ze złości. – Angelo, co ty wyprawiasz? Angela nie owijała w bawełnę i cofnęła rękę. – Nie przeproszę ani nie napiszę listu ze skruchą za coś, czego nie zrobiłam. Wszyscy obecni byli oszołomieni, a wysoki mężczyzna w białej koszuli podszedł zza pleców Samuela. Angela podniosła wzrok i zobaczyła Christophera, swojego rzekomego narzeczonego. A więc przyszedł bronić Fanny. Cóż, z pewnością jest bardzo żarliwy! – Angelo, jesteś zdolna do wszystkiego, byle tylko skrzywdzić swoją siostrę. Myślisz, że możesz oszukać wszystkich i zyskać ich aprobatę, robiąc to? Bez wahania Christopher podszedł i natychmiast zaczął ją oskarżać. Wierzył, że dzięki temu Angela ulegnie, przeprosi Fanny tak jak wcześniej i napisze list ze skruchą. Ale zdawał się zapominać, że Angela właśnie odmówiła przeprosin i podarła czystą kartkę na oczach wszystkich. To było tak, jakby przeszła nagłą przemianę, nie zwracając już uwagi na ich słowa. Angela zerknęła na Christophera, a w jej oczach zamigotała nuta kpiny. Kiedyś szczerze go podziwiała, tego mężczyznę, który wydawał się delikatny i zawsze miał na twarzy ciepły uśmiech. Kiedyś chodziła za nim jak cień, posłusznie wykonując każde jego słowo, nigdy nie ośmielając się wyrazić sprzeciwu. A Christopher zawsze opiekował się tą uległą narzeczoną. To pozornie nieistniejące uczucie usidliło Angelę, uniemożliwiając jej uwolnienie się. Kiedy ten człowiek zaczął nią tak gardzić? Nie było śladu po jego dawnej czułości, tylko niekończące się oskarżenia. – Christopherze, nie mów tak o Angeli. Jest twoją narzeczoną, więc może boryka się z własnymi trudnościami. Po takim incydencie musi czuć się bardzo zdenerwowana. Fanny wystąpiła, by bronić Angeli, patrząc na Christophera jasnymi oczami pełnymi zmieszania i nuty wyrzutu. Słysząc to, usta Christophera wykrzywiły się w okrutnym uśmiechu. – Wkrótce przestanie być moją narzeczoną.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5 To nie potrwa długo – Porzucając ich wszystkich: Moje odrodzone życie | Czytaj powieści online na beletrystyka