Było już po szóstej, kiedy w końcu odłożyła książki i przygotowała się do powrotu do domu z biblioteki.
Zanim wyszły przez szkolną bramę, Jessica złapała ją i zaciągnęła do cukierni na terenie kampusu, by kupić najbardziej wykwintny kawałek ciasta.
Nazywało się „Specjał Fanny” i skoro Fanny je jadła, to Jessica też musiała je mieć!
Gdy Angela patrzyła na małe ciastko w swojej dłoni, jej jasne oczy
















