Scarlet milczała przez chwilę, zanim w końcu zdołała powiedzieć: – Chroniłam ją wcześniej. Po prostu jest z natury zła, otruła nawet własną rodzinę!
Thomas chciał powiedzieć coś więcej, ale przerwała mu niecierpliwie. – Wystarczy, proszę pana. Skoro ta sprawa nie ma nic wspólnego z moim synem, nie będę ingerować. A co do Angeli, może być dzieckiem, czyim tylko zechce. Od teraz nie jest częścią moj
















