– Jonathan – zawołała ostro Angela. Jej jasne oczy lśniły jeszcze intensywniej.
Jonathan wyglądał znacznie lepiej niż w ciągu ostatnich kilku dni.
W swoim poprzednim życiu przegapiła tak wiele. Teraz, mając drugą szansę na życie, w końcu znalazła nadzieję.
Dopóki ktoś żył, zawsze była nadzieja.
Wypełniona entuzjazmem po zawołaniu go, podskoczyła w jego stronę.
Gdy zauważyła go siedzącego samotnie,
















