Selene zauważyła, że Angela wygląda na wyczerpaną i zasugerowała, by zrobiła sobie przerwę na resztę dnia i wróciła jutro.
Angela nie odmówiła. Był dopiero rok 2004 i herbatę z mlekiem robiono głównie z proszku. Pięćdziesiąt kubków, które właśnie przygotowała, zużyło większość dziennego zapasu proszku. Po południu w sklepie i tak nie było zbyt wiele do roboty.
Pozostały czas przeznaczyła na naukę.
















