Jonathan zerknął na nią i powiedział: "Dopisz to do mojego rachunku."
Angela uniosła brwi i przysunęła się bliżej niego. "Jesteś pewien? To dość drogie" – szepnęła.
Jonathan zachichotał cicho i pomyślał, że wcale nie wygląda na nieśmiałą.
Angela nie mogła powstrzymać uśmiechu. Zastanawiała się, jak bogaty jest Jonathan, skoro koszt tego deseru nic dla niego nie znaczył.
Po tym Angela pilnie usługi
















