Christophera ogarnął niewytłumaczalny niepokój. Mimo braku jakichkolwiek przeszkód dla jego nadchodzącego małżeństwa z Fanny, radość, której się spodziewał, była dziwnie stłumiona.
Christopher, obciążony ciężkim sercem, wykrzesał z siebie uśmiech i wyraził wdzięczność:
– Dziękuję, Jonathanie.
W następstwie tego jego wątpliwości się pogłębiły. Nieoczekiwana ingerencja Jonathana w tę sytuację zrodzi
















