[Perspektywa Genevieve]
Od tego pamiętnego poranka, kiedy to oficjalnie poznałam babcię Margaret, mogłam śmiało powiedzieć, że atmosfera w domu znacznie się rozluźniła. Zaczęłam swobodnie czuć się w towarzystwie większości służby, a oni z kolei dość szybko przyzwyczaili się do mojej obecności.
Co prawda tylko niewielka część sfory wiedziała o moim istnieniu, ale był to obiecujący początek. Na szcz
















