[Z perspektywy Genevieve]
Dam radę... Dam radę... Proszę, obym dała radę to zrobić.
W chwili, gdy samochód podjechał pod wejście, poczułam, jak serce ześlizguje mi się do żołądka. Moje nerwy były napięte do tego stopnia, że praktycznie cała drżałam. Kierowca otworzył drzwi i pozwolił mi z gracją wysiąść z tylnego siedzenia.
Margaret była na tyle miła, że pomogła mi z tyłem sukni, by się nie pognio
















