[Z perspektywy narratora trzecioosobowego]
Genevieve na ułamek sekundy poczuła, jak serce podchodzi jej do gardła, wierząc, że przekroczyła jakąś granicę. Uległa impulsowi, o którego istnieniu nie miała pojęcia. Wiedziała, że zależy jej na Arthurze, ale tylko w takim stopniu, na jaki on jej pozwalał.
W końcu oboje dosłownie przed chwilą wrócili ze swojego pierwszego wspólnego wyjścia.
Cieszyła s
















