<Chapter>Rozdział 97: Poczucie oszukania </Chapter>
[Z punktu widzenia narratora trzecioosobowego]
Julian był człowiekiem, który czuł się, jakby właśnie wygrał na loterii.
Poranek, w którym miał wyruszyć do Posiadłości Sterlingów, rozpoczął z największą energią, jaką czuł od miesięcy. Cholera, wręcz buzował z zapału. Nie mógł się doczekać, by wejść w swoją rolę jako Alfa.
Nawet jeśli miało to być
















