<Chapter>Rozdział 94: Historia Medyczna</Chapter>
[Z punktu widzenia Genevieve]
Margaret była na tyle miła, by upewnić się, że wyglądam, jakbym znów zebrała się w sobie do czasu, gdy samochód podjechał pod dom. Od razu rzuciło mi się w oczy to, że w przeciwieństwie do mojej ostatniej wizyty u rodziny, w drzwiach przywitał mnie ktoś więcej niż tylko służba.
Tym razem jednak podczas ceremonii powita
















