<Chapter>Rozdział 33: Wyparcie</Chapter>
[Perspektywa Genevieve]
W sekundzie, w której samochód odjechał sprzed sali bankietowej, poczułam, jak uścisk Arthura ogromnie słabnie. Posunął się nawet do tego, by odsunąć się o cal i spojrzeć przez okno obok niego, przez co poczułam się jeszcze bardziej skrępowana.
Arthur nigdy wcześniej mnie tak nie dotykał. Przenigdy. Z drugiej strony, nie byliśmy ze
















