[Punkt widzenia Genevieve]
Czułam się, jakbym siedziała na krawędzi fotela, czekając, aż Margaret będzie kontynuować. Właśnie. To był główny powód, dla którego do niej przyszłam.
Ze wszystkich domowników to ona miała znać Arthura najlepiej. Cóż, był jeszcze Sebastian... Zdecydowanie jednak wątpiłam, czy kiedykolwiek zdradziłby mi cokolwiek na temat wewnętrznych myśli i uczuć swojego szefa.
Jakoś p
















