Elara zamknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Próbowała zdusić w sobie cierpienie, ale było ono niemal nie do zniesienia.
Do oczu napłynęły jej niechciane łzy.
*
Następnego ranka Elara wstała z łóżka, odświeżyła się i wyszła z sypialni.
Zamarła na widok osób siedzących na sofie w salonie – byli to ważni ludzie, których dyskusja nad istotnymi sprawami została przerwana jej pojawieniem się.
Spoglądal
















