Prawdziwa tożsamość zastępczej żony

Prawdziwa tożsamość zastępczej żony

Autor: Victoria Powell

Rozdział 3
Autor: Victoria Powell
25 maj 2026
Trzęsąc się ze strachu, Jax krzyknął z groźbą: — W takim razie zabiorę twoją żonę ze sobą do grobu! Killian nigdy nie ulegał groźbom, a w jego oczach błysnął morderczy instynkt. Nagle uszy Elary przebił dźwięk siedmiu strzałów. Jej ciało gwałtownie drgnęło, po czym zamarło w szoku, a ona sama mocno zacisnęła powieki. Czuła krew pryskającą na jej policzki. W tamtej chwili nazywanie siebie żoną Killiana wydawało się gorzką ironią. Killian był tu, by ratować tysiące uwięzionych ofiar, a nie ją. Więc nie miałby nic przeciwko, gdyby przypadkiem ją zabił. Elara poczuła, jak jej serce ściska się z bólu. Nie będąc w stanie znieść przerażenia, osunęła się na ziemię, tracąc przytomność. Cytadela była największą bazą produkcyjną broni w Valerion i była silnie strzeżona. — Nie! Koszmar wyrwał Elarę ze snu. Otworzyła gwałtownie oczy i poczuła, że jest oblana potem. Oddychała ciężko, rozglądając się po otoczeniu. Jej wzrok szybko spoczął na kobiecie stojącej przy łóżku. Kobieta miała twarz zmienioną operacjami plastycznymi. Udawała niewiniątko, trzymając tacę ze szklanką ciepłej wody i jedzeniem. — Obudziłaś się? Kil prosił, żebym przyniosła ci coś do jedzenia — powiedziała obojętnie Genevieve. — Dziękuję — odpowiedziała cicho Elara, podpierając się na łokciach. Czuła się słaba po tym, jak nie jadła nic przez cały dzień. Genevieve uśmiechnęła się drwiąco w odpowiedzi. — Szkoda, że na to nie zasługujesz. Cofnęła się o krok i rzuciła tacę na ziemię, po czym sama również upadła. Rozległ się głośny brzęk, a Genevieve zawołała płaczliwie: — Aua! Elara zamarła w szoku. Drzwi natychmiast się otworzyły i do pokoju wszedł Killian. Jego twarz stężała, gdy zobaczył Genevieve na podłodze. Obok niego stał jego podwładny, Rowan Huxley. Killian podszedł do Genevieve i pomógł jej wstać. — Wszystko w porządku? Genevieve spuściła głowę i przybrała żałosny wyraz twarzy. — Elara nic nie chciała, ale nalegałam, żeby coś zjadła. To moja wina, że jedzenie się zmarnowało, a podłoga pobrudziła. — Zostaw to mnie. Powinnaś odpocząć — powiedział łagodnie Killian. Genevieve skinęła głową. Przed wyjściem chwyciła Killiana za rękę i przypomniała mu cicho: — Kil, to moja wina, więc nie gniewaj się na nią. Killian potaknął. Elara obserwowała ten niezdarny występ Genevieve z nutą obrzydzenia. W pokoju szybko zrobiło się cicho, gdy Genevieve wyszła. Dominująca obecność Killiana sprawiała, że atmosfera stawała się chłodniejsza i bardziej duszna. Elara czuła się przez to jeszcze bardziej zdenerwowana. Killian górował nad nią, patrząc zimnym i zdystansowanym wzrokiem. — Skąd te fochy? Elara wiedziała, że on nigdy nie uwierzy, iż kobieta, którą kocha, odstawiła teatrzyk. Mimo to odparła słabo: — Nic nie zrobiłam. Wyraz twarzy Killiana stał się jeszcze chłodniejszy. Powiedział poważnie: — Nie puszczę ci tego płazem, jeśli jeszcze raz potraktujesz Genevieve w ten sposób. Jego słowa smagnęły ją jak bicz, a z powodu przeszywającego bólu w jej oczach natychmiast stanęły łzy. Powoli spuściła głowę, nie chcąc, by widział jej cierpienie. Po chwili wymruczała: — Panie Sterling, nie miałam pojęcia, że został pan zmuszony do ślubu ze mną przez swoją babcię. — Powiedziała mi, że pan mnie lubi, a ja pomyślałam, że będzie pan dobrym człowiekiem, z którym mogłabym spędzić życie. Dlatego zgodziłam się na to małżeństwo. Wygląda jednak na to, że zaszła pomyłka. Serce Elary pulsowało bólem, ale udawała obojętność. — Tak naprawdę kocha pan kogoś innego. Poza tym wcześniej strzelał pan bez dbania o to, czy ja zostanę trafiona. Nie ma powodu, by trwać w takim małżeństwie.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 – Prawdziwa tożsamość zastępczej żony | Czytaj powieści online na beletrystyka