Killian nigdy by nie pomyślał, że Elara potrafi być tak bezwzględna. Zawsze wydawała mu się taka łagodna i cicha.
Zanim Elara zdążyła cokolwiek powiedzieć, do środka wpadł jeden ze zbirów i wskazał na Killiana. — Szefie, to on! Przyszedł szukać guza! Załatwił Mace'a i mnie uderzył!
W ciągu kilku sekund Killiana otoczyło kilku ochroniarzy, którzy mierzyli go morderczym wzrokiem.
To było nielegalne
















