Elara pospiesznie wróciła do lektury. Jej twarz płonęła, a wzrok błądził po pokoju.
Mimo to nie potrafiła powstrzymać się od kradkiem rzucanych spojrzeń na ciało Killiana.
Ukryła twarz za książką. Po raz pierwszy jej głos zadrżał. — D-dlaczego najpierw się nie ubrałeś?
Killian osuszył włosy innym ręcznikiem. Gdy skończył, podszedł do niej.
— I tak musiałbym je zaraz zdjąć. To zbyt wiele zachodu —
















