Wszyscy odwrócili się w stronę, z której dobiegał głos.
Killian kroczył przed siebie z furią w oczach. Za nim szli jego zaufani ludzie – Rowan i Silas.
„Generale Sterling!” – żołnierze natychmiast mu zasalutowali. W obecności Killiana ich morale gwałtownie wzrosło.
Elara, która stała za żołnierzami, przez cały czas zachowywała spokój. Jednak na widok Killiana w jej oczach natychmiast pojawiły się
















