Elara poczuła się nieswojo z powodu nagłego okrzyku Beatrix. Jej policzki lekko zapłonęły z zażenowania.
Ale Beatrix zamierzała publicznie upokorzyć Genevieve, więc wskazała na obraz. — Nic nie szkodzi, jeśli to podróbka. Dziękuję za prezent, ale proszę, nie mów nikomu, kogo spotkasz, że ten obraz jest autentyczny.
Wszyscy w sali bankietowej zamarli.
Twarz Genevieve na moment pobladła, po czym jej
















