Killian zapytał surowo: „Kogo próbujesz obrazić, śpiąc na podłodze?”
Elara była otoczona jego męskim zapachem. Czuła się tak, jakby zaraz miała się udusić.
W jej głowie panował chaos, gdy wykrztusiła: „J-ja po prostu pomyślałam, że n-nie byłoby stosowne, abyśmy s-spali razem, skoro kochasz k-kogoś innego”.
Killian uniósł brew i uśmiechnął się drwiąco. „Nic do ciebie nie czuję, więc nawet gdybyś tańczyła przede mną nago, nie zaszczyciłbym cię drugim spojrzeniem, a co dopiero mówić o dotykaniu”.
Jego słowa ugodziły w jej najczulszy punkt, miażdżąc ją wewnętrznie.
Chciała mu coś odparować, ale głos uwiązł jej w gardle z obawy przed wyjawieniem uczuć. Mogła jedynie w milczeniu zagryźć wargę, podczas gdy jej oczy zachodziły mgłą.
Killian na chwilę zamarł, wpatrując się w jej piękne, załzawione oczy.
Jednak sekundę później szybko położył się z powrotem na łóżku i rozkazał: „Zgaś światło i śpij”.
System sterowania głosem w pokoju natychmiast zgasił światło.
Elara nie mogła powstrzymać uczucia zawodu, wpatrując się w ciemność. Mimo to szybko zmieniła pozycję i położyła się.
Łóżko było szerokie, więc choć oboje zajmowali jego przeciwległe końce, wciąż dzieliła ich spora przestrzeń.
Elara z trudem próbowała zasnąć.
W końcu, w późnych godzinach nocnych, uległa zmęczeniu.
---
Następnego ranka obudził ją dźwięk dzwoniącego telefonu.
Otworzyła sennie oczy i zobaczyła Killiana ubranego przystojnie w czarny mundur bojowy.
Być może to z powodu jej zaślepienia miłością, ale wydawało się, że bił od niego blask bez względu na to, gdzie się znajdował.
Killian odebrał telefon i odpowiedział łagodnie: „Dzień dobry, Genevieve. O co chodzi?”
Elara nie słyszała odpowiedzi kobiety, ale usłyszała zaniepokojony głos Killiana: „Przeziębiłaś się? Zaraz tam będę”.
Elara usiadła, czując ukłucie zazdrości na dźwięk imienia Genevieve.
Gdy przecierała oczy ze snu, Killian zakończył rozmowę i odwrócił się do niej. „Muszę na chwilę wyjść”.
Elara opanowała emocje i powiedziała: „Obiecałeś mi, że będziesz lojalnym mężem. Wierność jest najważniejszym aspektem małżeństwa”.
Killian zawahał się przed odpowiedzią: „Nasze rodziny są blisko, a Genevieve to moja przyjaciółka z dzieciństwa. Jesteśmy tylko przyjaciółmi, więc nie wpływa to na nasze małżeństwo”.
Jak zwykli przyjaciele mogli kochać się do tego stopnia, by spędzać ze sobą każdy dzień?
Elara poczuła pieczenie w oczach i ucisk w klatce piersiowej.
Gdy Killian odwrócił się, by odejść, zawołała: „Killianie Sterlingu, nie możesz zostać?”
Killian zamarł w bezruchu.
Minęło dużo czasu, odkąd ktokolwiek nazwał go pełnym imieniem i nazwiskiem.
Wpatrując się w jego silne plecy, Elara praktycznie błagała: „Jesteś żonatym mężczyzną. Czy nie możesz wziąć pod uwagę moich uczuć? Proszę, wyślij do niej po prostu lekarza”.
Killian milczał przez kilka sekund. Potem zignorował jej prośby i wyszedł z pokoju, zamykając za sobą drzwi.
Elara opadła na łóżko i zacisnęła powieki, nie pozwalając łzom wypłynąć. Mocno chwyciła koc, a jej dłonie drżały z gniewu.
Do diabła z jego obietnicą! To był tylko podstęp, żeby powstrzymać ją przed rozwodem. W rzeczywistości wciąż kochał Genevieve Thorne. Prawda była dla Elary zbyt bolesna.
Podjęła decyzję o zakończeniu tego małżeństwa.
---
W międzyczasie Killian wyszedł z budynku akademika, gdzie powitał go podwładny pilnujący drzwi. „Dzień dobry, generale Sterling”.
Pewny krok Killiana zachwiał się na sekundę, gdy przypomniał sobie obietnicę złożoną Elarze.
Ostatecznie zwrócił się do podwładnego: „Zorganizuj wizytę lekarza u panny Thorne”.
















