Elias skinął głową. — Tak. Ale zupełnie nie potrafię zrozumieć zasad jego działania. Bez Lyry ta rzecz jest bezwartościowa.
Killian rzucił okiem na Eliasa i uważnie mu się przyjrzał. Po chwili wstał z butelką w dłoni i powiedział do Rowana: — Niech poda cenę. Kupuję to.
Następnie Killian bezzwłocznie opuścił pomieszczenie.
Elias spanikował, szybko wstając i kręcąc głową. — Nie trzeba. Nie musisz m
















