Rodzina Sterlingów otoczyła Beatrix, pytając ją o samopoczucie i okazując troskę.
Elara poczuła się nie na miejscu, więc postanowiła opuścić salę. Wkrótce dotarła do korytarza wychodzącego na ogród na parterze. Usiadła na kamiennej ławce i utkwiła ponure spojrzenie w odległych krzewach.
Nagle głęboki i bogaty męski głos przerwał ciszę.
„O czym tak myślisz?”
Elara natychmiast wyrwała się z odrętwie
















