Elara podniosła miseczkę z tlącą się szałwią i wróciła do willi.
„Proszę pani”.
Odwróciła się.
P podszedł do niej mężczyzna w eleganckim garniturze i z uprzejmym skinieniem głowy wręczył jej kopertę. „Generał Sterling kazał mi to pani przekazać”.
Elara wzięła list. „Co to jest?” – zapytała z zaciekawieniem.
„Nie jestem pewien” – odparł mężczyzna. „Generał powiedział, że wyjeżdża w interesach na ki
















