Ściganie byłej żony nie jest łatwe

Ściganie byłej żony nie jest łatwe

Autor: Agnieszka Lewandowski

Rozdział 3
Autor: Agnieszka Lewandowski
8 sty 2026
Wczesnym rankiem atmosfera w Grupie Lynch była poważna i chłodna. Wszyscy pracownicy stali w schludnym rzędzie, z szacunkiem oczekując na przybycie swojego wielkiego szefa. Gdy zegar wybił ósmą, luksusowy samochód zatrzymał się przed wejściem. Mężczyzna, który wyglądał jak kamerdyner, wyskoczył z miejsca pasażera i otworzył tylne drzwi. Z chłodnym wyrazem twarzy Joshua wysunął długie nogi owinięte w czarne spodnie zza drzwi i postawił stopy na ziemi, aby wysiąść z samochodu. Był apatyczny i arogancki, a jego aura była tak dominująca, że wszyscy w jego otoczeniu ledwo mogli oddychać. Mężczyzna spojrzał przed siebie i ruszył po schodach. – Tatusiu! – Słodki, dziecinny głos gwałtownie przebił się przez ciężką atmosferę, a wszyscy pospiesznie podnieśli wzrok, aby spojrzeć w kierunku, z którego dobiegał głos. Mała dziewczynka, która zdawała się pojawić znikąd, wspinała się niezgrabnie po schodach. Miała na sobie różową sukienkę w stylu księżniczki. Mimo że nie można było rozpoznać jej twarzy, emanowała szlachetną aurą, tak jak pan Lynch. Mała dziewczynka wspięła się po schodach i uczepiła nogi Joshuy. Był gigantem w porównaniu z nią, a jej śnieżnobiałe ramiona mogły objąć tylko jego łydkę. – Tatusiu! – Nellie wydęła wargi, wołając go płaczliwym tonem. Tłum ogarnęła gorączka. Joshua spuścił głowę. Patrząc na małą dziewczynkę trzymającą się jego nogi, na jego twarzy pojawił się cień irytacji. – Puść! Dziecko podniosło głowę, ukazując rysy twarzy, które w 70% do 80% przypominały jego. – Tatusiu… – Proszę pana, to dziecko… – Oczy kamerdynera były szeroko otwarte, gdy stał obok Joshuy. Dziecko wyglądało bardzo podobnie do Joshuy! – Tatusiu, przytul, przytul… – Wyciągnęła swoje maleńkie rączki, a wielkie oczy wpatrywały się w Joshuę. Jej oczy były czyste jak bezchmurne niebo. Serce Joshuy roztopiło się nieświadomie. Nie lubił dzieci w przeszłości, ale dziś z jakiegoś powodu chciał wziąć to nieznane dziecko w ramiona! Po chwili wahania wysoki mężczyzna uklęknął i wyciągnął ręce, aby ją podnieść, po czym ruszył do budynku. – Zabezpieczyć teren i rozpocząć dochodzenie! Tak małe dziecko nie mogło przyjść tutaj samo. ... – Panie Lynch, wyniki testów DNA są gotowe. W gabinecie prezesa na najwyższym piętrze budynku jego asystent nerwowo wręczył mu raport. – Ona… w rzeczywistości jest pańskim biologicznym dzieckiem. Joshua gwałtownie wyrwał mu raport: 99,9% podobieństwa. Ta mała dziewczynka naprawdę była jego córką. Oprócz Luny, nie przypominał sobie, żeby spał z jakąkolwiek inną kobietą… Gwałtownie uniósł głowę i spojrzał na dziecko, które siedziało na sofie. Oparła się o sofę z pluszowym misiem w ramionach, podgryzając cukierki owocowe i świetnie się bawiąc. Wyglądała, jakby to nie była jej pierwsza wizyta. Wstał i podszedł do niej. – Jak masz na imię? – Jestem księżniczka Nellie! – Ile masz lat? Dziewczynka podniosła głowę, uśmiechnęła się do niego i wyciągnęła pięć palców. – Mam sześć lat! Serce Joshuy zatrzymało się na chwilę. Sześć lat! Gdyby Luna wtedy nie umarła, ich dziecko miałoby sześć lat! Czy Luna przeżyła wypadek samochodowy sześć lat temu? W oczach mężczyzny błysnął cień ekscytacji. Wysyłał ludzi, aby prowadzili dochodzenie niezliczoną ilość razy, a nawet zatrudnił kogoś do ratowania na morzu przez cały miesiąc, ale w ogóle nie mógł znaleźć ciała Luny. Nagle dziecko przed nim i z nim spokrewnione miało sześć lat! Czy to oznaczało, że Luna przeżyła, ale poszła gdzieś, gdzie nie mógł jej znaleźć, aby urodzić to dziecko? Na tę myśl poczuł pewne oczekiwanie. – A co z twoją mamą? – Mama, ona jest… – Nellie miała coś powiedzieć, ale przypomniała sobie radę brata i poprawiła się: – Nie wiem! Joshua uklęknął na jej wysokości i odezwał się tak delikatnie, jak to możliwe: – Dobra dziewczynka nie kłamie. Mała księżniczka zamrugała niewinnie. – Ktoś mi powiedział, że kłamstwo jest dziedziczne. Tatusiu, czy jesteś dobrym chłopcem? Wyraz twarzy Joshuy pociemniał. – Kto ci to powiedział? Nellie zacisnęła usta: – Kłamałeś więc, tatusiu? Joshua zamilkł. Widząc, że jego szef został pozbawiony mowy przez sześcioletnie dziecko, Lucas Bean chciał się śmiać, ale nie odważył się. Z wielkim trudem powstrzymał śmiech. Joshua spojrzał na niego gniewnie. – Jakieś wieści z Monitoringu? – Tak. – Lucas wziął głęboki oddech. – Dziś rano system nadzoru otaczający firmę został zhakowany przez niezidentyfikowanego hakera i wszystkie nagrania zostały zniszczone… Joshua zmarszczył brwi. Patrząc na małą księżniczkę przed sobą, w jego sercu wzbierała fala ponurości. Zhakowane kamery CCTV i pojawienie się tego dziecka nie mogły być przypadkiem. Nellie prawdopodobnie nie mogła znieść podejrzliwego spojrzenia Joshuy, więc zacisnęła usta i położyła pluszowego misia na sofie, po czym uniosła swoją jasną, delikatną twarz. – Tatusiu, chcę wziąć kąpiel! Kąpiel, tak wcześnie rano? Mężczyzna schował poważny wyraz twarzy i lekko skinął. – Lucas, zabierz młodą damę z powrotem do willi i poleć służącej, aby ją wykąpała. – To Mała Księżniczka, a nie młoda dama! Nellie spłaszczyła usta, jej głos był dziecinny, ale uporządkowany. – Nie chcę, żeby kąpały mnie osoby, których nie lubię! Ta córka, która pojawiła się znikąd, wprawiła Joshuę w lekkie zakłopotanie. Spojrzał na nią i spróbował złagodzić swój ton tak bardzo, jak to możliwe: – Więc czego chcesz? – Chcę wybrać kogoś, kogo lubię, żeby mnie wykąpał! Mała Księżniczka spłaszczyła usta i odwróciła się, kierując się w stronę drzwi. – Lucas, odeślij mnie do domu! – Panie Lynch, to… Joshua machnął lekceważąco ręką. – Posłuchaj jej. Lucas nie miał innego wyjścia, jak za nią podążać, uważnie obserwując szlachetną małą księżniczkę. Pół godziny później Lucas zadzwonił do Joshuy. – Panie Lynch, mała księżniczka nie jest zadowolona ze wszystkich służących w willi… Joshua, który studiował pobliskie kamery CCTV, był raczej niezadowolony, słysząc ten raport. – Zatrudnij nowych służących i pozwól jej wybrać ich samą, aż będzie zadowolona. Lucas był oszołomiony. – Tak, proszę pana. Pracował z Joshuą od ponad pięciu lat. Nawet dla swojej narzeczonej Aury był zimny i zdystansowany. Nagle spełnił każdy kaprys, jaki miała mała księżniczka… Stąd wzięło się wyrażenie „córeczka tatusia”! ... Luna wykorzystała całą siłę w swoim ciele i w końcu przeniosła kilka ciężkich pudeł do pokoju. Wykończona położyła się na sofie i krzyknęła gniewnie do małego pokoju: – Neil Gibson! Co ty właściwie wysłałeś do domu?! Z pokoju ostrożnie wyjrzała rozczochrana mała główka. – Wysłałem wszystkie twoje projekty do domu. Luna zatrzymała się. – Dlaczego to wszystko odesłałeś? Już zrezygnowała ze sławy i bogactwa, którymi cieszyła się za granicą, i wróciła do domu, aby zacząć od nowa. – A jeśli będziesz tego potrzebować w przyszłości? Oczy Neila zadrżały, gdy wyślizgnął się ze swojego pokoju z łagodzącym uśmiechem na twarzy. – Mamo, wysłałem za ciebie twoje CV i to praca, z którą możesz sobie poradzić bez problemu. Wkrótce powinni się z tobą skontaktować w sprawie rozmowy kwalifikacyjnej. Luna zmarszczyła brwi i chciała coś powiedzieć, gdy w tym momencie zadzwonił jej telefon. – Dzień dobry, czy to pani Luna? Została pani wybrana przez naszą Małą Księżniczkę. Proszę natychmiast zgłosić się do Blue Bay Villa. Jej ciało zesztywniało. Blue Bay Villa? – Czy… Czy to jest Blue Bay Villa, w której mieszka Joshua Lynch?

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 3 – Ściganie byłej żony nie jest łatwe | Czytaj powieści online na beletrystyka