LUCIANA.
Ciemnoniebieskie Oczy nadchodziły, ale jego wzrok spoczywał na panu Palancie, a na twarzy malował mu się kpiący uśmieszek.
1 100 000
Kolejna kwota błysnęła na ekranie, a palant zaklął i przeczesał dłonią włosy, zanim znów zaczął stukać w tablet. Tymczasem cała moja nadzieja na to, że zostanę kupiona przez Ciemnoniebieskie Oczy, prysła. On nie miał ze sobą żadnego tabletu.
To nie on licyto
















