LUCE.
„Czy jesteś aniołem? Moim wyjątkowym aniołem?”
Powinnam była się uśmiechnąć na to, jak się do mnie zwrócił, ale jego słowa tylko raniły moje serce.
„Nie jestem. Jestem jego całkowitym przeciwieństwem”.
Moje oczy zwilgotniały, gdy pozwoliłam rogom wysunąć się ze skroni, a mój ogon zaczął smagać powietrze za moimi plecami, dopóki nie stanął dumnie obok mnie.
Usta Ashera otworzyły się, a jego c
















