ASHER STEELE.
Przez ostatnie dziesięć minut gapiłem się na Omegę śpiącą wygodnie, rozwaloną w moim łóżku, jakby należało do niej. I dziwne było to, że to ja ją tam położyłem.
Żadna kobieta nie wchodziła do mojego pokoju. Nawet sprzątaczki. Miałem męską Omegę przydzieloną do sprzątania tego apartamentu i innego, który dbał o moje ubrania i rzeczy osobiste. Nie miałem problemu z kobietami. Po prostu
















